Aktualności

kafarnaum-1

Polski zwiastun „Kafarnaum” Nadine Labaki – film w kinach od 22 lutego

Przedstawiamy polski zwiastun filmu „Kafarnaum”. Najnowszy film Nadine Labaki („Karmel”) stał się sensacją ostatniego festiwalu w Cannes, gdzie zdobył Nagrodę Jury, któremu przewodniczyła Cate Blanchett. Film jest nominowany do Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny, oraz do jego francuskiego odpowiednika – Cezara, w tej samej kategorii.

Libanka pokazuje przepiękną wrażliwość. Sposób, w jaki podchodzi do swoich dziecięcych bohaterów, ale też do tematu kobiecości, kobiecego ciała, macierzyństwa, wzrusza i zachwyca.
☛ Anna Tatarska, Onet.pl

Choć bardzo wprost głosi swoje tezy, czyni z tej prostolijności swój największy atut. Dzieło Labaki jest dzięki temu niezwykle wiarygodne, dobrze oddając stan umysłu bohatera i pozwalając współodczuwać dramatyczną sytuację, w której się znalazł. Wielkie Kino!
☛ Michał Kaczoń, Film.com.pl

https://www.youtube.com/watch?v=UGRgAkvPFxI&feature=youtu.be

OPIS FILMU

Uhonorowany Nagrodą Jury w Cannes, „Kafarnaum” sprowokował najgłośniejsze i najdłuższe (aż piętnastominutowe!) owacje podczas festiwalu. Potężny ładunek emocjonalny, jaki detonuje na ekranie Nadine Labaki, nikogo nie pozostawia obojętnym. Jej film pochłania, wstrząsa, porusza – i bywa, że doprowadza do łez. To zasługa nie tylko fantastycznego scenariusza, ale też odtwórcy głównej roli, Zejna Al Rafeea. Ten mały uchodźca z Syrii zagrał w filmie chłopca, który pozywa własnych rodziców za to, że nie byli w stanie zapewnić mu godnego życia.

Dwunastoletni Zejn jest mieszkańcem bejruckich slumsów, odmalowanych w „Kafarnaum” z niezwykłą intensywnością. Zgodnie z tytułem, oznaczającym „chaos”, „bezład”, „gmatwaninę”, dzielnica uderza nadmiarem: rzeczy, ludzi, a przede wszystkim dzieci, niewinnych ofiar rzeczywistości społecznej oraz klasowych i ekonomicznych podziałów. Nadine Labaki (autorka doskonale znanego w Polsce „Karmelu”) staje w ich obronie – i to dosłownie, wciela się bowiem w filmie w rolę adwokatki Zejna. Przed sądem chłopak odtwarza swoją historię, przywołuje dramatyczne wspomnienia, ale co najważniejsze: z pasją walczy o siebie i swoją przyszłość. To dziecko ma zdumiewającą odwagę, determinację i siłę, a przez „Kafarnaum” nawiguje go niezawodny moralny kompas, dzięki któremu odróżnia dobro od zła. Niezmordowany włóczęga, mały obrońca jeszcze mniejszych i słabszych, Zejn w pojedynkę rzuca wyzwanie niesprawiedliwości i krzywdzie. Przejmująco portretując dziecięcą solidarność, Labaki akcentuje, jak sama je nazywa, „drobne cuda”: serdeczne gesty, akty współczucia i miłości. To dzięki nim możliwe jest przetrwanie.

Porównywany do słynnego „Slumdoga. Milionera z ulicy”, film libańskiej reżyserki nie serwuje łatwych wzruszeń, bo stawia przed nami nie tyle bezbronną, milczącą ofiarę, co chłopca przepełnionego gniewem i umiejącego swój gniew wykrzyczeć. Chcąc nie chcąc stajemy się więc uczestnikami wytoczonego przez Zejna procesu. I tylko od nas samych zależy, czy wejdziemy w rolę obrońców, oskarżycieli, czy sędziów. Bo dystansu wobec opowiedzianej w „Kafarnaum” historii nikomu nie uda się zachować.

„Kafarnaum” w kinach

od 22 lutego 2019