2023-06-19

Chochoły, karnawał, Małanka – filmowe oblicze ukraińskiego folkloru. Poznaj święto, które zainspirowało debiut Dmytra Sukholytkyy’ego-Sobchuka. „Pamfir” w kinach od 23 czerwca

Małanka to tradycyjna celebracja karnawału typowa dla ukraińskiego regionu Bukowina. Przygotowania do tego szczególnego noworocznego święta zajmują kilka miesięcy, a same obchody trwają nawet 24h! Dmytro Sukholytkyy-Sobchuk umieścił kulminacyjne sceny akcji „Pamfira” podczas odbywającego się karnawału. 20 czerwca zapraszamy do Kina Muranów na przedpremierowy seans filmu z dyskusją zatytułowaną „Chochoły, karnawał, Małanka – filmowe oblicze ukraińskiego fokloru”. Wydarzenie organizowane we współpracy z Muzeum Etnograficznym w Warszawie i projektem Ukraїner. „Pamfir” w kinach od 23 czerwca.

Więcej informacji o wydarzeniu: TUTAJ
Bilety: KUP BILET

W ramach współpracy z projektem Ukraїner dzielimy się reportażem tekstowym i video o bukowińskich Małankach. Ukraїner to projekt medialny, który powstał w 2016 roku jako ekspedycja etnograficzno-antropologiczna. Obecnie to jedyny projekt medialny w Ukrainie, który zjednoczył wokół siebie około 800 wolontariuszy zaangażowanych w tworzenie treści przybliżających Ukrainę Ukraińcom i obcokrajowcom.

Krasnojilśka Małanka. Odrodzenie karnawału (fragmenty tekstu)
Autor: Zespół Ukraїner

Bukowina uważana jest za region Ukrainy, w którym niemal najlepiej zachowały się dawne tradycje obchodów świąt okresu bożonarodzeniowego. Wyjątkowe Małanki, które nazywane są tu również „perebijamy”, odbywają się w mieście Waszkowce, jak również w takich wsiach jak Krasnojilśk, Horbowe, Wełykyj Kuczuriw, Bojan, Pryputtia. Od 2011 roku w stolicy Bukowiny, Czerniowcach, organizowany jest festiwal folkowo-etnograficzny „Małanka Fest”. Co roku 15 stycznia przyciąga on do miasta dziesiątki zespołów, które chcą udowodnić, że to właśnie ich noworoczne przedstawienie jest najlepsze.

Największa i najsłynniejsza ze wszystkich bukowińskich Małanek jest organizowana we wsi Krasnojilśk, leżącej na granicy z Rumunią. 13 i 14 stycznia tysiące ludzi ubranych w wymyślne kostiumy wychodzą na ulice miejscowości z pokazami teatralnymi, pieśniami oraz tańcami, świętując nadejście Nowego Roku. Tradycje świętowania Małanki zostały tu zachowane pomimo wszelkiego rodzaju zakazów ze strony władz radzieckich, co sprawiło, że dzisiaj na obchody Krasnojilśkiej Małanki przyjeżdżają tysiące turystów nie tylko z całej Ukrainy, ale również z innych krajów świata. (...)

Małankowe postacie
Postacie klasycznej ludowej Małanki zawsze pozostają niezmienne. Na czele orszaku zawsze stoi Komendant, jest on głównym organizatorem całego przedsięwzięcia, zwołuje ludzi, dogaduje się z gospodarzami, przechowuje u siebie zebrane podczas zabawy datki. Najjaskrawszym bohaterem Małanki w Krasnojilśku jest bez cienia wątpliwości Niedźwiedź. (...)

Kostiumy Niedźwiedzi są wykonane ze specjalnie przygotowanego jeszcze latem siana albo słomy. Istnieją dwa rodzaje niedźwiedzi: „skrzydlate” oraz „stogi”. Ubrania z ramionami podobnymi do skrzydeł są niezdejmowalne, robi się je ze skręconych z siana lin. Kostium taki zakłada się wyłącznie leżąc i nosi się przez cały czas trwania zabawy. Z kolei podstawą kostiumu zwanego stogiem jest kożuch, do którego są przywiązywane wiązki słomy. Jest on zazwyczaj lżejszy od „skrzydeł” i łatwo się zdejmuje w razie wyniknięcia takiej potrzeby. Może też pełnić rolę krzesła dla odpoczynku podczas przerw w długotrwałych zabawach.

Maskowy mistrz
Maski wykorzystywane w Krasnojilśku bywają dwóch rodzajów – autentyczne, wytworzone przez nielicznych mistrzów wciąż mieszkających we wsi oraz maski kupione, które są zakładane przez nowoczesne postacie. Pan Iwan Tarnowyckyj mieszka na pagórku nad centralną ulicą we wsi. Już ponad 15 lat tworzy małankarskie maski. Przyznaje, że od razu się zakochał w tym zajęciu, gdyż bardzo lubi tradycje.

Mistrz swoje maski tworzy z papier-mache. Powoli nakłada na formę kawałki papieru gazetowego, sklejając go coraz to nowszymi warstwami kleju PVA. Trzy warstwy papieru utwardza warstwą materiału, po czym cały algorytm powtarza ponownie. Dopiero po tym, jak minimum trzy razy usztywnił warstwy papieru warstwą materiału, odkłada maskę do wyschnięcia. Wyjmuje natomiast z pieca inną, już prawie gotową maskę, maluje ją oraz wybiera pasujące nakrycie głowy, tworząc odpowiedni wizerunek. W okresie przedświątecznym mistrz ma pełne ręce roboty. Co roku robi dla siebie nową oryginalną maskę: — Już miesiąc prawie nie śpię. Rano do pracy, a wieczorem tu zajmuję się maskami. (...)

O godzinie 13-tej rozpoczyna się parada Małanek, dla której co roku do Krasnojilśka zjeżdżają się tysiące turystów. Na centralną ulicę jeden za drugim wychodzą zespoły z różnych kątów wsi i idą, odgrywając dla wszystkich obecnych swoje noworoczne przedstawienie.

Finał karnawału odbywa się na centralnym placu wsi, dokąd po kolei schodzą się Małanki ze wszystkich kątów. Tu rywalizują ze sobą, gdyż każda chce udowodnić, że to jej przedstawienie jest najbardziej spektakularne. I tak wszystkie kąty pokazały swoje Małanki, ostatnie Niedźwiedzie odtańczyły swój taniec i wyczerpane leżą w śniegu. Ludzie powoli zaczynają się rozchodzić, wielu idzie od razu do sklepu, kontynuować świętowanie już w nieformalnym gronie. Plac pustoszeje i już trudno uwierzyć, że jeszcze godzinę temu było tu tak dużo muzyki i śpiewu, że trudno było usłyszeć wśród całej tej wrzawy swój własny głos.

PRZECZYTAJ CAŁY TEKST O MAŁANCE NA UKRAINER.NET

Małankę w „Pamfirze” Dmytro Sukholytkyy'ego Sobchuka zainspirowało wiele lokalnych sposobów świętowania. Ukraiński reżyser zrealizował w 2013 roku dokument „Krasna Malanka". Ówczesne przyglądanie się różnym obyczajom i tradycjom pomogło w stworzeniu wiarygodnego świata otaczającego tytułowego Pamfira. W ramach projektu Ukraїner zrealizowano serię videoreportaży o Małankach i unikalnych dla danej wsi sposobach jej świętowania. Bełełuia to miejscowość, która słynie z wiernego odtwarzania klasycznych kostiumów małankowych. Ich twórcy konsultowali kostiumy w „Pamfirze”, jak i stworzyli najbardziej wymagające przebrania Niedźwiedzi.

ZOBACZ REPORTAŻ VIDEO O MAŁANCE W BEŁEŁUI

Tytułowy Pamfir, niegdyś przemytnik, dziś robotnik zarabiający na chleb w Polsce, wraca do domu w Zachodniej Ukrainie. Chce spędzić we wsi doroczny karnawał, a przede wszystkim pobyć z żoną i synem. Nastoletni Nazar wpada jednak w kłopoty i ojciec zmuszony jest spłacić jego dług. Pamfir odnawia stare kontakty i przyjmuje ostatnie zlecenie. Nie wie, że wkracza w świat, w którym da się przemycić wszystko, z wyjątkiem dobra.

Jeden z najlepszych ukraińskich filmów roku mistrzowsko splata filmowe konwencje, pogańskie mity i ukraińską rzeczywistość. W „Pamfirze” migracja zarobkowa wydaje się jedyną szansą ucieczki od braku perspektyw i wszechobecnej korupcji – na lata rozdziela jednak rodziny. Pobrzmiewają tu też dalekie echa wojny, dopisując filmowi nowe, zaskakujące znaczenia. Bo choć nie mówi o niej wprost, wizjonerski „Pamfir” stał się metaforą obecnej sytuacji.

„Pamfir” w kinach od 23 czerwca.