2026-01-13

Saint Laurent x Jim Jarmusch. O kostiumach w „FATHER MOTHER SISTER BROTHER”

Zawsze chciałem, by z nazwą „Saint Laurent” kojarzeni byli najlepsi reżyserzy – powiedział w wywiadzie dla Vogue Anthony Vaccarello, dyrektor artystyczny Saint Laurent. I faktycznie, ten legendarny dom mody konsekwentnie realizuje strategię łączenia świata mody ze światem filmu. Do jego filmowego portfolio do takich nazwisk jak Pedro Almodóvar, Paolo Sorrentino i Jacques Audiard dołączył niedawno Jim Jarmusch z filmem „FATHER MOTHER SISTER BROTHER”. Przeczytaj więcej o modzie i kostiumach w nagrodzonym Złotym Lwem MFF Wenecji filmie Jarmuscha. „FATHER MOTHER SISTER BROTHER” w kinach od 16 stycznia.

Vaccarello, zarządzający domem mody Saint Laurent od dekady, postawił sobie za cel współpracę z reżyserami wyróżniającymi się unikalnym stylem. W tym celu stworzono dom produkcyjny Saint Laurent Productions. To nowy, a już realizowany z sukcesem, rozdział w historii tej kultowej marki haute couture. Jednym z pierwszych projektów wspieranych przez Saint Laurent Productions był film „Lux Aeterna” Gaspara Noégo. Niedługo później, dom mody zaangażował się w powstanie krótkiego metrażu „Dziwne ścieżki życia” Pedra Almodóvara. W 2024 roku podczas MFF w Cannes Vaccarello reprezentował już trzy filmy: „The Shrouds” Davida Cronenberga, „Boginię Parthenope” Paolo Sorrentino oraz „Emilię Pérez” Jacques’a Audiarda.

Współpracę z Jimem Jarmuschem zainicjowano krótkim filmem wizerunkowym „French Water”, w którym zagrały m.in. Charlotte Gainsbourg, Julianne Moore, a także Indya Moore, którą widzimy również w „FATHER MOTHER SISTER BROTHER”.

- Po współpracy z Gasparem Noé i Wong Kar-Waiem chciałem pracować z amerykańskim reżyserem filmowym. Jim był dla mnie oczywistym wyborem – wspominał Vaccarello w rozmowie z portalem Gagosian. Cztery lata później ten modowo-filmowy duet połączył siły, realizując pełnometrażowy „FATHER MOTHER SISTER BROTHER”.

Stworzenie kostiumów do filmu powierzono weterance kostiumografii, Catherine George. W jej imponującej filmografii znajdują się takie filmy jak: „Musimy porozmawiać o Kevinie”, „Snowpiercer” „Mickey 17”, czy „Zgiń kochanie”, a także dwa poprzednie filmy Jima Jarmuscha: „Truposze nie umierają” oraz „Paterson”. Kostiumografka wspomina, w jaki sposób reżyser złożył jej propozycję współpracy: – Jim powiedział mi: Mam projekt, który będzie realizowany w Dublinie, Paryżu i Nowym Jorku, ale jest pewna trudność: Saint Laurent będzie współpracował z tobą przy kostiumach.

George podjęła rękawicę, choć nie obyło się bez komplikacji. Współpraca przebiegała w dwóch strefach czasowych, na linii Nowy Jork-Paryż, co rodziło trudności logistyczne. Wszelkie próbki materiałów i warianty kolorystyczne były wielokrotnie konsultowane i krążyły między Europą a USA. – Było warto, ponieważ kiedy dotarły, okazały się niesamowicie piękne. Saint Laurent ma dostęp do najlepszych materiałów. A kiedy zabraliśmy się za szycie ubrań, jakość wykonania była naprawdę niesamowita – wspomina kostiumografka. Tak szczegółowe konsultacje były niezbędne, ponieważ wszystkie elementy garderoby były tworzone od podstaw. Nawet niepozorna, dresowa bluza noszona przez ojca, bohatera granego przez Toma Waitsa.

Chyba niechcący zgrałyśmy się kolorystycznie. A to wstyd – mówi do swoich córek (Cate Blanchett i Vicky Krieps) wcielajaca się w postać matki Charlotte Rampling. Bordo i czerwień są leitmotivem „FATHER MOTHER SISTER BROTHER”. Kolory te przewijają się w kostiumach postaci we wszystkich trzech historiach. Catherine George była gościnią masterclassu przeprowadzonego w trakcie MFF w Salonikach, podczas którego powiedziała nieco więcej na temat tych wyborów kolorystycznych: – Pomysł na motyw szkarłatnej czerwieni wyszedł od Jarmuscha. I dodaje enigmatycznie: – W ostatnich latach Jim zaczął postrzegać kolory w inny sposób. Szczególnie czerwień wygląda dla niego inaczej niż kiedyś. Miło jest rozpocząć projekt, mając już jakiś motyw, nad którym się pracuje. Dało mi to swego rodzaju bazę do przemyśleń podczas projektowania.

Sam Jarmusch doskonale wspomina współpracę z Vacarello: –  Było fantastycznie, bo oni [Saint Laurent] mi po prostu ufali. Potrzebuję mieć całkowitą kontrolę nad filmem albo po prostu go nie zrobię. A w Saint Laurent chcą ci po prostu pomóc, bez wtrącania się w szczegóły. To jak mieć renesansowego mecenasa. By zobaczyć efekty tej współpracy zapraszamy do kin.

„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" w kinach od 16 stycznia. 


Na zdjęciu od lewej: ANTHONY VACCARELLO i CHARLOTTE RAMPLING, JIM JARMUSCH oraz MAYIM BIALIK.