Aktualności

gimmedanger_b1

Szalony dokument „Gimme Danger” Jima Jarmuscha o The Stooges od dziś w kinach!

Od dziś w kinach najnowszy dokument Jima Jarmuscha zatytułowany „Gimme Danger”. Twórca „Broken Flowers” i „Patersona” swoim nowym filmem składa hołd legendarnej grupie The Stooges i jej liderowi Iggy’emu Popowi.

Zapraszamy do kin!

Twórczość zaprzyjaźnionych ze sobą artystów nie tylko pozostaje naznaczona sprzeciwem wobec zaszufladkowania, lecz stanowi także jednakowo skuteczne antidotum na miałkość popkultury.
Filmweb.pl, Piotr Czerkawski 7/10

Jim Jarmusch stawia taką mocną tezę na samym początku filmu, którą później skrupulatnie udowadnia widzom – The Stooges to najlepszy rock’n’rollowy zespół w historii.
Vice.com, Katarzyna Stupnicka

Dzięki „Gimme Danger” wsłuchujesz się w muzykę The Stooges i poznajesz kulisy świata, który był fascynujący i groźny. Co więcej po wyjściu z kina zaczynasz się zastanawiać, czy dałbyś się radę tak jak Iggy i jego koledzy rzucić w tej chwili wszystko i podążyć za swoimi marzeniami.
Antyradio, Aleksandra Degórska 4,5/5

Przewodnikiem po wczesnych, heroicznych latach działalności grupy jest jej lider, siedzący w fotelu przypominającym tron, Iggy Pop. I okazuje się przewodnikiem znakomitym.
Co Jest Grane 24, Paweł Mossakowski ****

Gimme danger to trochę spowiedź, ale dla kumpla, który w połowie tych akcji uczestniczył, bez zadania pokuty i szczególnego żalu za grzechy. Piekielnie nastrojowe, dokumentalnie nienowe.
fdb.pl, Bernadetta Trusewicz 7/10

Jarmusch ma inny cel. Chce pokazać, że The Stooges zmieniło oblicze muzyki i do dziś inspiruje największe gwiazdy muzyki. A przecież w swoim czasie byli oni uznawani za zbiorowisko szaleńców, którzy nie potrafią grać na instrumentach i śpiewać.
wPolityce.pl, Łukasz Adamski 4,5/6

„Gimme Danger” wykracza poza zlepek gadających głów dzięki intensywnemu wykorzystaniu filmowych archiwaliów. I nie chodzi tu tylko o przypomnienie historycznych występów The Stooges (dzięki którym wiemy, że Mick Jagger swoje sceniczne ruchy musiał podkraść Popowi) czy przegląd prasowych fotografii z epoki.
Interia.pl, Tomasz Bielenia 7/10

OPIS FILMU

Jim Jarmusch, twórca „Broken Flowers” i „Patersona”, swoim nowym filmem składa hołd legendarnej grupie The Stooges i jej liderowi Iggy’emu Popowi.

Przesiąknięty punkową energią „Gimme Danger” nie jest jednak fanowską laurką. Iggy Pop i muzycy z The Stooges zdradzają Jarmuschowi historie swoich wzlotów i upadków, blaski i cienie niebezpiecznego życia, a także wspominają największe prowokacje. Motywem przewodnim filmu jest poszukiwanie wolności i twórczej niezależności.

W filmie pojawiają się fragmenty ich niezapomnianych koncertów i największe przeboje, takie jak „No Fun” czy nieśmiertelne „I Wanna Be Your Dog”.

Podobnie jak The Stooges i ich muzyka, „Gimme Danger” jest trochę szalony, chaotyczny, pełen emocji, zabawny, prymitywny, a jednocześnie wyrafinowany w najbardziej nieokrzesany sposób. Niech żyją The Stooges!
Jim Jarmusch