Aktualności

11paterson

„Paterson” – arcydzieło Jima Jarmuscha – od dziś w kinach!

Od dziś w kinach nowy film Jima Jarmuscha „Paterson” z Adamem Driverem w tytułowej roli. Recenzenci i zachwycona publiczność są zgodni: to najlepszy film reżysera od lat, pełen poezji i umiłowania codzienności, o którym widzom trudno zapomnieć. Polecamy!

Niby powtórka z rozrywki, bo nie ma w tym filmie nic, czego nie widzieliśmy już wcześniej, ale wszystko w nim nosi znamiona arcydzieła. „Paterson” jest spełnieniem marzeń jednego z największych outsiderów amerykańskiego kina. Jarmusch stworzył pieśń pochwalną na cześć codzienności, którą chce się słuchać raz za razem.
Łukasz Knap, Wirtualna Polska   9/10

Jarmusch oraz prowadzony z wyczuciem, powściągliwy Driver zamieniają kolejne sceny w eleganckie miniatury z własną dramaturgią i dyskretnym humorem.
Michał Walkiewicz, Filmweb.pl   9/10

Nowy film Jarmuscha to sfilmowana magia.
Anna Tatarska, Co Jest Grane 24   *****

Jeden z tych filmów, które wychodzą za tobą z kina.
Tadeusz Sobolewski, Gazeta Wyborcza

Jest codzienność i poetyckość, jest miejsce dla muzyki i ten nastrój, który sprawia, że nie mamy ochoty odrywać wzorku od ekranu, a gdy film się kończy, żałujemy, że musimy już opuścić amerykańskie miasto. „Paterson” to zdecydowanie jeden z najlepszych filmów Jima Jarmuscha.
Aleksandra Nowak, EntertheRoom.pl

„Paterson” to wspaniała afirmacja życia, reżyserska modlitwa o pogodę ducha – krzepiąca i mądra, wzniosła, a zarazem prosta.
Miłosz Drewniak, film.org.pl   9/10

Jim Jarmusch znów odkrywa piękno w codzienności. „Paterson” to jego najlepszy film od lat.
Jakub Demiańczuk, Uroda Życia   *****

Urzeka, mami, intryguje i wciąga do swojego świata. Reżyser, snując swoją opowieść, potrafi pokazać piękno najzwyklejszych codziennych czynności. (…) Tak jak trudno określić dokładnie emocjonalny urok poezji, tak trudno określić ten urok w „Patersonie”. To po prostu trzeba zobaczyć i poczuć samemu.
Michał Kaczoń, Magazyn FILM   8/10

Prawdziwa uczta dla smakoszy kina.
Barbara Hollender, Rzeczpospolita

M‌am silne przekonanie, że Paterson to jeden z tych filmów, do których można wracać wielokrotnie i za każdym razem odkrywać go na nowo. Pierwsze zetknięcie pozwala zachwycić się tym, co na wierzchu, wzruszyć się i zadumać, myślę jednak, że to najgłębsze zanurzenie przyjdzie z którymś kolejnym seansem.
Katarzyna Koczułap, naEkranie.pl   9/10

„Paterson” to kwintesencja wszystkiego, co kochamy w kinie twórcy „Nieustających wakacji”. Kontemplacja „nudnej” codzienności, subtelny, błyskotliwy humor i apologia przeciętniaków, o których kino zapomina albo pokazuje w krzywym zwierciadle. Jarmusch ich uszlachetnia. (…) Ciesz się z życiowej harmonii. Choćby najbanalniejszej – mówi nam Jarmusch. Nastraja tym wyjątkowo pozytywnie.
Łukasz Adamski, wpolityce.pl 6/6

OPIS FILMU

„Paterson” to rewelacja tegorocznego festiwalu w Cannes i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha. Twórca „Broken Flowers” stworzył pełną humoru opowieść o tym, że życie jest poezją i każdy może odnaleźć szczęście na swój sposób.

Paterson (Adam Driver) jest kierowcą miejskiego autobusu. Niczego mu nie brakuje. Kocha swoją pełną szalonych pomysłów żonę (Golshifteh Farahani), która każdego dnia tworzy nowy plan na przyszłość. Mężczyzna ma czas na swoją pasję (pisanie wierszy), spacery z psem i spotkania z grupą zaprzyjaźnionych ekscentryków. Jest wśród nich przeżywający zawód miłosny kompan od kufla, wyzwolona singielka przesiadująca wieczorami w barze, czy wiecznie narzekający kolega z pracy, który zazdrości Patersonowi pogody ducha. Jednak na skutek zabawnego zbiegu okoliczności stoicki spokój tytułowego bohatera zostaje poddany próbie.