Aktualności

"Syn Szawła", reż. László Nemes

„Barany. Islandzka opowieść”, „Syn Szawła” i „LOVE” z nagrodami na Camerimage 2015

Na zakończonym w sobotę 21 listopada Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage 2015 jury doceniło dwie premiery Gutek Film na rok 2016. Film „Barany. Islandzka opowieść” Grímura Hákonarsona ze zdjęciami Sturli Brandt Grøvlena (w kinach od 19 lutego) otrzymał nagrodę Srebrnej Żaby, natomiast „Syn Szawła” László Nemesa ze zdjęciami Mátyása Erdély’ego (w kinach od 22 stycznia) został wyróżniony nagrodą Brązowej Żaby.

Nagroda w Konkursie Filmów 3D została przyznana filmowi „LOVE” Gaspara Noé za zdjęcia autorstwa Benoît Debie.

SYN SZAWŁA
reż. László Nemes
w kinach od 22 stycznia 2016

Rok 1944, Auschwitz-Birkenau. 48 godzin z życia Szawła Ausländera, członka Sonderkommando – oddziału żydowskich więźniów zmuszonych asystować hitlerowcom w wielkiej machinie Zagłady – na krótko przed wybuchem buntu. W rzeczywistości, której nie sposób pojąć, w sytuacji bez szans na przetrwanie, Szaweł próbuje ocalić w sobie to, co zostało z człowieka, którym kiedyś był.

Debiut 38-letniego László Nemesa – nagrodzony Grand Prix na tegorocznym festiwalu w Cannes – przełamuje dotychczasowe, typowe dla fabuł o Holokauście klisze narracyjne. Reżyser rezygnuje z epickiej skali, która tworzy iluzję, że jesteśmy w stanie pojąć skalę tej zbrodni. Film Nemesa cechuje maksymalny realizm i perspektywa jednostki patrzącej na fragmenty piekła.

„Syn Szawła” powstał z głębokiej potrzeby autentyczności, a drobiazgowa dokumentacja i produkcja zajęły twórcom pięć lat. Być może dlatego Claude Lanzmann, twórca legendarnego dokumentu „Shoah”, przeciwnik filmowych inscenizacji Zagłady, podszedł po seansie do Nemesa i podziękował mu za film.

„Syn Szawła” to perfekcyjny, porażający i trzymający w napięciu obraz, który przejdzie do historii kina.

rams-cannes-film-festival-2

BARANY. ISLANDZKA OPOWIEŚĆ
reż. Grímur Hákonarson
w kinach od 19 lutego 2016

Zwycięzca sekcji Un Certain Regard festiwalu w Cannes. Komediodramat Grimura Hákonarsona rozgrywa się w scenerii dalekiej Północy i opowiada historię dwóch braci, mieszkających na odludziu. Gummi (Sigurður Sigurjónsson) i Kiddi (Theodor Júlíusson) są rywalizującymi ze sobą hodowcami rzadkiej odmiany islandzkich owiec. Żyją w zgodzie z wielowiekową tradycją. Cenią ponad wszystko swoją wolność. A przy tym nie rozmawiają ze sobą od czterdziestu lat. Listy dostarczane z pomocą pasterskiego psa są jedyną formą ich sporadycznej komunikacji. Wieloletni braterski spór nabiera nowej siły, gdy nieprzewidziane zdarzenia zagrożą ich dotychczasowemu życiu.

„Barany.Islandzka opowieść” – islandzki kandydat do Oscara – jest przepełniony błyskotliwymi obserwacjami, ciepłem i ironicznym humorem. Reżyser przenikliwie ukazuje obraz ludzi broniących – czasem w uparty, a czasem w komiczny sposób – swojego stylu życia i niezależności. Film Hákonarsona to hymn na cześć przekornej ludzkiej natury, która w najtrudniejszej sytuacji potrafi zachować się w nieprzewidywalny, budzący podziw sposób. Finał „Baranów. Islandzkiej opowieści” – jedna z najbardziej wzruszających scen w kinie europejskim ostatnich lat – nie pozostawi nikogo obojętnym.